Świąteczna zdrada…

Przydatne artykuły: Crm | siłowniki hydrauliczne | Fundacja Niewidomych

na jego początek pragnę wszystkim podziękować za przemiłe słowa i życzenia świąteczne. Dysponuję nadzieję, iż aura wszędzie dopisała i iż i Wy przyjemnie i rodzinnie spędziliście ów świąteczny okres. Moje minione Święta kwalifikują także wśród miana zdrady… Na szczęście ale wręcz kulinarnej, Lilianna ściśle rzecz biorąc wypiekowej ;) Po raz pierwszy albowiem zrezygnowałam z mojego ukochanego seromakowca i upiekłam prezentowaną poprzednio babinę marcepanową, również trochę, co nie mogło mi / nam nie posmakować, Lilianna mianowicie babinę ajerkoniakową (uwieeelbiam albowiem ajerkoniak / advocaat). Przepisy wśród przetestowania miałam dwa : Caritki (przepis tutaj) również regulamin Dirk z forum MniamMniam. Są one niezwykle podobne, z tą ale wręcz różnicą, iż w tym pierwotnym dodaje także mąkę wymieszaną jedna druga na jedna druga z maizeną. Wypiek był niezwykle dobry, jednak jako iż ja zazwyczaj zastępuję ale wręcz ok. 1 mąki maizeną (wydaje mi się, iż smak jest wtedy delikatniejszy), postanowiłam zrobić tak właśnie wypróbowując drugi regulamin. Efekt był taki jak oczekiwałam : pyszne, delikatne i aromatyczne masa, które od razu pokochaliśmy :) niezwykle ‘niebezpieczne’ ciasto, gdyż niknie w zastraszającym tempie ;)

Ciekawe: antykwariat internetowy | Pościel | Akcesoria łazienkowe